Idealna na te upały – ale nie byle jaka – morwa biała, czystek i pokrzywa. Trio idealne.

Herbatki? Nie, dziękuję. Wolę już wodę.

Zwykłej czarnej już dawno nie piłam.  Oczywiście ekspresówki mam w domu (bo sama nie mieszkam), ale wcale jej nie piję. Ani w pracy.  Taka herbata nie ma żadnych właściwości, no może  jedną – świetnie zabarwia zęby  – na czarno! I po co ją pić? Dla smaku? Jakiego? Żadnego konkretnego. I żadnych właściwości.  Dlatego piję przede wszystkim kawę, wodę i …… to co mam dookoła siebie czyli drzewa, kwiaty a nawet chwasty.

Morwa biała – dlaczego akurat ta – a nie inna.

To proste i oczywiste. Ze względu na jej właściwości. Wymienię te, które dla mnie są istotne i na mnie zadziałały.

  • obniża poziom cukru (świetna dla cukrzyków) – a co za tym idzie obniża cholesterol (osiadający tłuszczyk nie tam gdzie trzeba),
  • jest lekko przeczyszczająca (bo ma pektyny) – przemiana materii doskonała,
  • działa także moczopędnie, co dla mnie też jest plusem (nie czuję się jak boja – ciężka i napełniona),
  • ma także bardzo dużo witaminy B (B1, B2, B6) – moja ulubiona B1 (tiamina) – to ta poprawiająca nastrój,

czystek-www.nasportowo.crazylife.pl

A w pracy? Czystek na zmianę z pokrzywą.

Obowiązkowo. Ale przede wszystkim mnóstwo kawki. A potem to już kubek czystka + filiżanka pokrzywy. Czy jestem normalna? Owszem. Zdrowa psychicznie i fizycznie. A to wszystko przez te zioła. Ale najpierw o czystku.

  • jak sama nazwa mówi, oczyszcza organizm,
  • usuwa toksyny z organizmu (polecane palaczom),
  • cera staję się gładsza (znikają pryszcze),
  • i to co lubię najbardziej (a przetestowałam na sobie) odświeża oddech i rozjaśnia płytkę nazębną,

pokrzywy-www.nasportowo.crazylife.pl

Pokrzywa

Pokrzywa, o niej już wszyscy słyszeli i doskonale ją znają.  Ta moja jest prosto z łąki, zrywana prawie osobiście. To tak tylko dla przypomnienia.

  • po niej mam długie i twarde paznokcie, włosy gęściejsze i z połyskiem,
  • nie zatrzymuje wody w ciele (podobnie jak morwa biała),
  • ma dużo żelaza, co zapobiega zawrotom głowy i szybszemu biciu serca (a to przez hemoglobinę – transportującą krew – która w 70% składa się z żelaza),

Jak to pić? A może łykać?

Sposobów jest wiele. Ja osobiście wybrałam herbatki, łącze gaszenie pragnienia  ze zdrowymi nawykami. Może nie smakuje to wybitnie (najlepiej smakuje mi czystek – bo jest orzeźwiający), morwa jest słodkawa a pokrzywa aromatyczna. Można też wybrać łatwiejszy sposób – łyknąć tabletkę albo trzy i mieć z głowy. I czekać aż się przyswoi i wchłonie.

W takie dni jak dzisiaj, po zaparzeniu tych ziółek, gdy już ostygną, dorzucam cytrynę, limonkę, miętę to co mam aktualnie w domu. I wkładam do lodówki. Albo taką schłodzoną wlewam do szklanki z kilkoma kostkami lodu i dodaję do smaku to co mam.

Powodzenia! I smacznego!

3 comments on “Idealna na te upały – ale nie byle jaka – morwa biała, czystek i pokrzywa. Trio idealne.
  1. OK. A czy można połączyć wszystkie trzy? Czy wtedy zmienią się ich właściwości? Ja wszystko słodzę,nawet miętę. Co wtedy? Rozumiem, że morwa nie obniży mi wtedy poziomu cukru :-) Ale ten akurat mam w normie. Pytam bo mnie przydałaby się taka mieszanka; oczyszczająca toksyny( bo walczę z papierosami) wspomagająca włosy(bo przez to słońce lecą garściami) poprawiająca metabolizm(bo razem z córką zamierzamy zrzucić parę kilo) poprawiającą cerę ( córka 13 lat -sami rozumiecie),dostarczającą żelaza( córka ma niedobór) i polepszająca samopoczucie( bo czasami mam ją ochotę przetrącić). Dlatego na te upały zainspirowała mnie ta mieszanka plus limonka(i cukier oczywiście). Czy to się sprawdzi? Czy łącząc je nie zwalczają wzajemnie swoich właściwości?

    • Raczej bym nie mieszała. Proponuję spróbować zmienić codzienne nawyki. Nie od razu, ale stopniowo. Na początku zacząć np. od morwy. Zaparzyć, spróbować jak smakuje, zapoznać się z nią. Poznać jej efekty i obserwować siebie. Potem, za jakiś czas kupić czystka albo spróbować pokrzywy. I też stopniowo. I też bym nie słodziła. Zacznijcie od małych filiżanek, codziennie we dwie o stałej porze. Niech to będzie Wasz rytuał. Motywujcie się na wzajem i sprawdzajcie efekty. Powinno pójść gładko, bo żadna z tych herbat nie ma ani odrzucającego smaku ani zapachu. Może wieczorną czarną i słodką herbatkę uda Wam się zamienić na którąś z tych. Trzymam kciuki. Powodzenia!

      • Hmmmm… Rezygnacja z cukru jest raczej niemożliwa :-) Mieszanka morwy,czystka i pokrzywy bez cukru-ohyda.Za to z cukrem pycha! Jeszcze lepsza z cytryną! Ja wolę na gorąco, córka z lodem na zimno. Codziennie parzymy litr i czekamy na wyniki. Może kolejne 3 dni spróbujemy jak smakują osobno. Chyba zasmakowałyśmy w ,, ziółkach”. Poczekamy na efekty,chociaż już dla samego smaku warto je pić. Czekamy na odkrycie tajemnic kolejnych pachnących mieszanek.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Facebook