Olej lniany- dlaczego się nim katuję.

Usłyszałam o nim od instruktorki fitness. Zaczepiła mnie przed zajęciami rano, i zapytała czy stosuję jakąś dietę czy tylko ćwiczę. Wtedy odpowiedziałam jej, że tylko ćwiczę.

Nasza rozmowa nie trwała długo może dwie lub trzy minuty, stałyśmy przed salą, i tak od zdania do zdania usłyszałam, że ćwiczenia to 30 % efektu a reszta to dieta. I nie pierwsza lepsza dieta, bo gwarantowany będę miała efekt jo-jo. I tak między innymi, powiedziała mi, że spróbowała magicznego środka. Wow. Tym magicznym środkiem okazał się olej lniany tłoczony na zimno.

olej kapsułki, źródło:pixabay.pl

Tak. Teraz się zgadzam. Przetestowałam na sobie, zadziałał, więc nie skromnie mówiąc mogę się pochwalić, ten olej działa cuda.

A konkretnie, piję go na czczo rano, (zaraz po mojej tabletce na Hashimoto – która też ma być na czczo). Ma okropną konsystencję w końcu to olej, ale na szczęście nie ma konkretnego smaku ani zapachu. O tyle jest łatwiej go przełknąć. Oczywiście na początku przepijałam go wodą. Sam nie chciał mi przejść przez gardło. Teraz już się przyzwyczaiłam i nie robi już na mnie takiego wrażenia jak na początku. Szykowałam szklankę wody i łykałam dwie łyżki oleju. Na początku było straszne. Do pewnego momentu. Jak poleciałam do toalety. Efekt natychmiastowy. I to przeważyło. Nie ważne, że okropny w konsystencji, ważne, że działa jak należy.

olej, kapsułki 2, źródło:pixabay.pl

Mój metabolizm przyspieszył. Odmulił się. To co zjem, regularnie opuszcza moje ciało bez pozostawiania resztek (nie zdąży się nagromadzić). Coś wspaniałego. Jestem potem lekka i pełna życia. To jeden z jego wspaniałych walorów. Są jeszcze inne. Składa się przecież z nienasyconych kwasów omega 3 i omega 6. Obniża cholesterol ale to każdy wie.

Kwasy omega 3 przyspieszają przemianę materii, przez co organizm spala więcej tłuszczu i glukozy, które dzięki temu nie odkładają się w organizmie.  Podnosi też  poziom energii i w związku z tym zachęca do podejmowania wysiłku fizycznego, który zwiększa ilość tkanek beztłuszczowych zwłaszcza włókien mięśniowych. To zaś z kolei jeszcze bardziej przyspiesza przemianę materii, gdyż równocześnie włókna mięśniowe stają się bardziej elastyczne.

Samo dobro. Może być też tak, że przy mojej niedoczynności tarczycy olej sprawdza się w 100 %. Może nie na każdego zadziała tak jak na mnie. Zawsze warto spróbować. Koszt małej flaszki to ok 12 zł. Kupiłam ją w sklepie ze zdrową żywnością, bo wiem, że tam była odpowiednio przechowywana (w lodówce). Nigdy nie kupię w markecie. Muszę jakoś wspomagać pracę moich jelit. To ok 7 metrów transportowanego pokarmu. Muszę dbać aby nic się nie zmagazynowało.

Powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Facebook