Trochę wolniejsza jestem.

Nie tak to sobie wyobrażałam. Myślałam, że powera będę miała, energia, endorfiny, będę tryskać energią.

Nie mam siły.

Tak, to szok dla mnie. Ale przede wszystkim dla mojego organizmu. On to jest dzielny. Jeszcze funkcjonuje. Troszkę zwolnił, ale się nie daje. Walczy. Ciało zdezorientowane. Tyle ruchu, pot, szalejące mięśnie.

Nigdy się nie pociłam. 40 0C na dworze a ja w siódmym niebie. Bez antyperspirantu całe życie. A tu nagle – bum – Help! Potrzebuje dobrego antyperspirantu.! Już!

Moja mina-bezbłędna – pod koniec zajęć…

Przed grupowym fitness oczywiście strefa kobiet. Zaczynam od bieżni (zawsze 5 minut dłużej niż poprzednio), korci mnie orbitrek, muszę spróbować. Z taką łatwością dziewczyny na nim ćwiczą. I długo. Ponoć najefektywniej jest ćwiczyć 30-40 minut. Kiedyś spróbuję.

Fotel Erwin zaliczony. Oczywiście troszkę dłużej niż ostatnio. Szaleństwo 20 minut. Najbardziej piecze czy swędzi (trudno określić to uczucie) przednia część ud. Czuję jak się ubija i rozciera tłuszczyk z nóg. Najlepiej siedzi mi się masując wewnętrzną część ud. Najdłużej wtedy wytrzymuje. Chyba mniej komórek czuciowych tam mam :)

Pierwszy raz po południu jestem. Są tłumy. Mnóstwo młodziutkich dziewczyn. I szczupłych! Co one tu robią? Hm.. może budują masę mięśniową bo raczej nie spalają tłuszczowej- bo jej nie mają.

Zajęcia grupowe ze stepem. Spróbuję!

Z czasem będzie lepiej. Nauczyć się wszystkich podstawowych kombinacji, nic trudnego ale wytrwać bez przerwy całe 55 minut… góra-dół… to wyzwanie. Wchodzić i schodzić, wow tyłek będzie na pewno bolał.

Pod koniec zajęć, gdy są ćwiczenia rozciągające i wyciszające, leżymy na matach, oddychamy, i podchodzi do mnie instruktorka, tam na sam koniec sali. Poprawia mnie w jakimś wygięciu rozciągającym i szepcze na ucho “masz mokry cały tyłek-dałaś z siebie wszytko-brawo”. Moja mina – już sobie wyobrażam.. he he..

W drodze do domu zaliczyłam Biedronkę i kupiłam od razu dwa antyperspiranty Nivea invisible (ok. 6-7 zł). Jeden do domu a drugi do torby. :)

Ja chcę jeszcze raz!

Kalendarz:

Bieżnia 25 minut-150 kcal

Masażer- 20 minut

Step- 55 minut

I mokry tyłek! Potrzebuje antyperspirantu!

Powodzenia!

,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Facebook